Artyści z głową na karku

Plastyczka i muzyk. Ona maluje, on gra na waltorni. Wspólnie burzą mit artystów chodzących z głową w chmurach. Magda i Tomasz mają 23 lata, inwestują w nieruchomości na terenie Krakowa i nie boją się wyzwań. Wiedzą, że zarabianie pieniędzy zaczyna się od solidnej edukacji. Tomek nawet sprzedał swój ukochany instrument, aby wziąć udział w Warsztatach z podnajmu u Pawła Albrechta. Od tego momentu miesięczny przychód muzyka wzrósł o kilkaset procent.

07 grudnia 2020

Fot. Dominik Tryba

Magda – artystka, inwestorka, niedoszła lekarka

Magdalena Sochacz z Częstochowy skończyła gimnazjum plastyczne i zawsze interesowała się sztuką. W szkole średniej rozpoczęła przygotowania na studia medyczne, poświęcając 10 godzin dziennie na przygotowanie do bycia lekarzem i zdobycie wiedzy niezbędnej, aby dostać się na ten kierunek. Jednak do egzaminów wstępnych nie przystąpiła. Dlaczego?

„Gdy pomyślałam, że przez następne 10 czy 15 lat mam się dalej tylko tak ciężko uczyć i nie będę miała z tego żadnych konkretnych pieniędzy, a w najbliższym czasie także umiejętności to doszłam do wniosku, że nie chcę, aby moje życie tak wyglądało” – wyznaje Magda.

Jak pomyślała, tak zrobiła. Wiedziała już, że w przyszłości otworzy własny biznes, w planach była restauracja. Przeprowadziła się do Krakowa i rozpoczęła pracę w gastronomii.

Fot. Archiwum prywatne Magdalena Sochacz

Zmiana miejsca zamieszkania miała kluczowy wpływ na zainteresowanie nieruchomościami przez Magdę.

Magda zaczęła wynajmować mieszkanie od kobiety, która zawodowo zajmowała się najmem. To wtedy przyszła inwestorka zapragnęła działać w tej branży. Pokazywanie mieszkań, negocjacje, podpisywanie umów – interesowało ją wszystko, czym właścicielka lokalu się zajmowała. Wtedy Magda po raz pierwszy pomyślała, że to praca marzeń, choć z biegiem czasu dostrzegła także trudniejsze strony tego zawodu, jak procesy remontowe czy negocjacyjne.

Wcześniej pracowałam w gastronomii. To nie było lekkie zadanie, dlatego nieruchomości wydawały się miłą odmianą. Teraz wiem, że każda praca ma swoje blaski i cienie, mogę z pełną świadomością powiedzieć, że wybrałam najlepiej jak mogłam. Inwestowanie w nieruchomości to wciągające i opłacalne zajęcie” – mówi Magda.

Tomek – artysta, inwestor, niedoszły muzyk

 Tomasz Mazur pochodzi z okolic Przemyśla. Cechy przedsiębiorczości przejawiał już w szkole podstawowej, gdy wraz z siostrą sprzedawał kolegom z klasy ręcznie robione breloczki, wisiorki i naszyjniki.

Pierwszą transakcję kupna-sprzedaży samodzielnie zrobionego produktu zawarł już w zerówce. Zarobione pieniądze sprawiły, że nabrał apetytu na więcej i rozkręcił z siostrą domową manufakturę.

„Zyski były groszowe, ale w tamtym momencie to było dla mnie dużo” – wspomina Tomek.

Uczył się w gimnazjum i liceum o profilu muzycznym. Grał na waltorni, występował w różnych orkiestrach, jeździł na koncerty, zwiedzał z zespołem świat. Ta pasja zaprowadziła go na studia muzyczne do Warszawy, gdzie uczył się tylko przez dwa semestry.

Szybko poznał realia zawodu, pytał starszych kolegów co można robić po studiach i jak wygląda rynek pracy. Potencjalne średnie wynagrodzenie w ukochanym zawodzie nie było dla niego satysfakcjonujące.

Gdy dowiedziałem się ile będę zarabiać za kilka lat stwierdziłem, że to kompletnie nie ma sensu! Zrezygnowałem ze studiów” – dodaje.

Fot. Archiwum prywatne Tomasz Mazur

Sprzedał instrument, aby wziąć udział w szkoleniu z podnajmu

 Jak do tego doszło, że para artystów z powodzeniem inwestuje w nieruchomości? Jeszcze na studiach muzycznych Tomek trafił na audycję Albrecht o nieruchomościach. Odcinek o podnajmie uświadomił mu, że nie musi mieć kapitału, aby zarabiać na mieszkaniach.

Audycję możesz odsłuchać i pobrać na platformie SoundCloud.

Znajdziesz nas również na platformie Spotify, Google Podcasts oraz iTunes. Wyszukaj tam hasła: “Albrecht o nieruchomościach”.

Przesłuchaj teraz

Tomasz Mazur chciał poszerzać wiedzę i wziąć udział w szkoleniu, ale nie było go stać na bilet. Postanowił zaryzykować. W grudniu 2018 roku sprzedał waltornię, na której grał w szkole muzycznej i pojechał na pierwsze zajęcia Albrecht International do Wrocławia.

„Po szkoleniu nadal nie miałem pieniędzy ani doświadczenia, ale miałem już wiedzę, wzory umów, pierwsze kontakty i ogromną motywację. Zacząłem wprowadzać ją w życie, oglądać mieszkania, prowadzić pierwsze negocjacje. Popełniałem błędy, ale wyciągałem z nich wnioski i miałem już do kogo zwrócić się o branżową pomoc w grupie absolwentów szkolenia na Facebooku”zdradza inwestor.

Z kolei Magda, po przeprowadzce do Krakowa zaczęła szukać pracy w nieruchomościach. W ten sposób trafiła na ogłoszenie biura pośrednictwa, które chciało zatrudnić osobę do wyszukiwania ofert. Prowadził je wówczas Tomek ze swoim szwagrem.

Przyszły szef okazał się nie tylko miłością jej życia, ale także idealnym partnerem biznesowym. Choć dziś biuro nie istnieje to para wspólnie prowadzi nowy biznes.

Nie chcę, żeby to źle zabrzmiało, ale zawsze miałam cel, aby dużo zarabiać. Nieruchomości kojarzyły mi się z dochodową branżą. Zależy mi, aby zbudować procesy, które pozwolą pasywnie zarabiać pieniądze, a czas przeznaczać na ważniejsze rzeczy, jak np. spotkania z rodziną, wyjazdy, gotowanie i czytanie książek” – dodaje Magda.

Fot. Archiwum prywatne Magdalena Sochacz i Tomasz Mazur

Brak zrozumienia

Jaka była pierwsza reakcja rodziny oraz bliskich na zmianę życiowych planów Magdy i Tomka?

Jednym słowem? Bulwers! Pytali jak ja sobie teraz życie ułożę i co będę robić za 20 lat bez studiów?!
Dzisiaj mam ich wielkie wsparcie, ale w mojej rodzinie wszyscy pracują na państwowych stanowiskach i uważali, że muszę iść na jakiekolwiek studia, aby tylko zdobyć tytuł magistra i pracę na etacie. Po czasie okazało się, że droga obrana przeze mnie samodzielnie była dobrą decyzją.” – wspomina z uśmiechem inwestorka.

Tomek trzy lata temu postawił wszystko na jedna kartę, rzucił studia i stolicę.

Rodzina, przyjaciele ani znajomi nie rozumieli moich wyborów. Delikatnie mówiąc spotkałem się z oburzeniem i negatywną reakcją po tym, gdy poinformowałem bliskich, że rzucam studia i przenoszę się do Krakowa. Czułem się jak czarna owca, wyłamująca się ze stada”  – mówi Tomasz Mazur.

Z biegiem czasu rodzina zrozumiała i zaakceptowała wybory młodych inwestorów. Dzisiaj mają ich wsparcie i partnerskie relacje z najbliższymi. Natomiast czas zweryfikował stare przyjaźnie, obecnie nie ma w życiu Magdy i Tomka dawnych znajomych, którzy nie rozumieli ich ambicji.

Pierwsze inwestycje

Po zamknięciu biura pośrednictwa obrotu nieruchomościami para postanowiła dalej działać wspólnie.

Pierwszy podział pracy polegał na tym, że Tomek miał zajmować się podnajmem, gotowcami inwestycyjnymi i flipami, a Magda wyszukiwaniem okazji i atrakcyjnych ofert nieruchomości. Finalnie podzielili się pracą po równo i jako równorzędni partnerzy wspólnie prowadzą firmę.

Wprowadzają w życie wiedzę zdobytą podczas wszystkich szkoleń Albrecht International, czyli Akademia SourcinguTM, Warsztaty z podnajmu i gotowców inwestycyjnych, Warsztaty z remontu nieruchomości, Warsztaty z kwater pracowniczych i najmu krótkoterminowego.

Tomek wspomina, że przez pierwszy miesiąc po szkoleniu miał wzloty i upadki. Nie od razu potrafił dobrze wybrać nieruchomość czy odkryć potencjał lokalu. Po czterech tygodniach szukania trafiła się okazja. Wtedy postanowił sprawdzić swoje zdolności negocjacyjne, choć wiedział, że nie stać go na wybraną nieruchomość. Ku zaskoczeniu początkującego inwestora, właściciel lokalu zgodził się na postawione warunki.

Nie miałem pieniędzy na czynsz, kaucję ani remont lokalu, ale po szkoleniu wiedziałem, że mieszkanie jest okazją inwestycyjną. Pożyczyliśmy od znajomego 7 tys. zł, zrobiliśmy za to podstawowy remont,
a mieszkanie do dzisiaj przynosi nam 1700 zł miesięcznie zysku”
– mówią Magda i Tomek.

Z kolei pierwszą transakcją na dużą skalę był zakup gotowca dla inwestora w Krakowie. Z perspektywy czasu para zaznacza, że zysk nie był proporcjonalny do włożonego czasu, ale najważniejsze, że transakcję zamknęli na plusie. Finalnie do podziału po połowie z inwestorem było ponad 50 tys. zł.

Okazja inwestycyjna

Mieszkaniem, które okazało się okazją inwestycyjną dla pary jest nieruchomość w Krakowie o powierzchni 69 m2. Roczny dochód z lokalu to 39 600 zł. Mieszkanie zostało kupione za 410 000 zł, a remont wyniósł 70 000 zł.

Zobacz poniżej rzut mieszkania oraz zdjęcia przed i po remoncie.

Fot. Archiwum prywatne Magdalena Sochacz i Tomasz Mazur

Informacje dotyczące mieszkania

Kraj Polska
Miasto Kraków
Lokalizacja ul. Ściegiennego
Typ nieruchomości Blok
Piętro parter
Metraż 69 m2
Układ przed adaptacją Przed remontem 3 pokoje, kuchnia, łazienka, wc
Układ po adaptacji 4 osobne pokoje, kuchnia, łazienka, wc
Cena zakupu nieruchomości 410 000 zł
Koszt remontu i wyposażenia 70 000 zł
Czas trwania remontu 5 tygodni
Koszt utrzymania lokalu 700 zł
Czas trwania umowy Umowa podnajem – 5 lat
Czas zwrotu z inwestycji 12 lat
Liczba lokatorów 4 osoby
Przychód miesięczny 4000 zł
Dochód roczny z najmu 39 600 zł
Rata kredytu Brak
Finalny miesięczny zysk 3300 złotych
Spacer wirtualny

http://sciegiennego69.wirtualne-spacery.pl/

Nowy rozdział

Nieruchomości to dla inwestorów środek do celu. Chcą do 25 roku życia zbudować dochód pasywny w wysokości 40 tys. zł miesięcznie. Aby osiągnąć ten cel, mają jeszcze 2 lata. Obecnie zyski inwestorów to kilkanaście tysięcy zł.

Gdy osiągną zamierzony cel chcą zwiedzać świat i realizować osobiste pasje. Magda planuje otworzyć lokal gastronomiczny oraz dom opieki dla starszych i chorych psów. Plany Tomka dotyczą przejścia na emeryturę i czerpania dochodu pasywnego z nieruchomości.

Niedawno rozpoczęli wspólnie kolejną przygodę – zostali rodzicami.

Fot. Archiwum prywatne Magdalena Sochacz i Tomasz Mazur

Kontakt

Osoby, które chcą zainwestować kapitał na terenie Krakowa, dysponują czasem lub dostępem do okazji inwestycyjnych w tym regionie mogą skontaktować się z Magdą i Tomkiem telefonicznie lub mailowo:

Magdalena Sochacz: 503 577 382

Tomasz Mazur: 666 626 069

[email protected]

www.krakowskiemieszkania.com.pl

https://www.facebook.com/Krakowskie-Mieszkania-2245736052341095